Już po raz siódmy uczestniczyli Wichurzanie w „Biegu na rakietach Śnieżnych”- prawdopodobnie najfajniejszej tego typu imprezie w polskich górach. Tym razem w biegu jubileuszowym, bo już dziesiątym zdobyli jak mówią: „trzecią rakietę do pary”- puchar za zwycięstwo:)!

http://katowice.tvp.pl/19168746/rakietowy-bieg-sniegowy

Po raz kolejny był to wyjazd integracyjny- do Wichurzan dołączyły Beskidziaki:) Niedzielny poranek w Pszczynie był bardzo pochmurny i mglisty, jednak już za Żywcem pogoda zdecydowanie się zmieniła i od początku wędrówki z Soblówki w kierunku bacówki na Rycerzowej, turystom towarzyszyło słońce. Na parkingu „czerwoni i zieloni” odebrali od organizatorów rakiety śnieżne- kilkadziesiąt par, gdyż tylu w tym roku startowało ich biegu. Dosyć długi trening stanowiła droga do schroniska, bo aż ponad 2 godziny zajęło im dojście do niego. Jednakże przepiękna panorama Tatr, Babiej Góry, Pilska i Małej Fatry motywowały do dłuższych odpoczynków przy gorącej herbacie i kanapkach. W końcu udało się dotrzeć do bacówki, gdzie po krótkim odpoczynku rozpoczęły się przygotowania do biegu.
Dzieci ze szkoły podstawowej stanowiły pierwszą z dwóch kategorii rakietowych. Młodzież gimnazjalna i wszyscy starsi zostali przyporządkowani  do drugiej z nich. Pierwsi na start zjawili się uczniowie do 13 roku życia. Trasa biegu wyznaczona została na stokach Wielkiej Rycerzowej, tak więc nie było łatwo. Najpierw bardzo stromy podbieg pod górę a następnie zbieganie do mety. I ten właśnie powrót stanowił najwięcej problemów dla biegaczy. Efektowne upadki bawiły nie tylko tych co kibicowali na linii mety. Na szczęście nie działo się nic złego- jedynie zmęczenie kładło uczestników biegu na dłużej.
No i przyszła kolej na grupę starszą. Ci mieli do przebięgnięcia o wiele dłuższą trasę prowadzącą przez bardzo widokową Małą Rycerzową a następnie podobnie jak u grupy młodszej po stokach Wielkiej Rycerzowej. Łącznie trasa wynosiła 2,5 km. Wystartowali jak „rakieta”, jednakże już po kilkudziesięciu metrach pod górę, kondycja wyhamowała prawie wszystkich:) Następnie był spacer na szczyt a stamtąd już tylko bieg w dół do mety:) Wygrał Łukasz Bielecki z Wichury! Na 3 miejsce na podium wbiegł Przemek Duda- również Wichurzanin. Wśród dzieci zwycięzył Kuba z Beskidziaków a Jakub Skrobol z Wichury był 3!:) Tak więc 4 miejca na podium na 6 były zarezerwowane dla przyjezdnych z Pszczyny. Wspaniałe nagrody w postaci 3 par rakiet śnieżnych i kijków trekkingowych a także pucharu w postaci rakiety, były naprawdę cennym trofeum, o które warto było walczyć. Wszyscy uczestnicy zostali poczęstowani gorącą herbatą z sokiem z malin oraz pyszną, wyjątkową pomidorówką.
Niesamowita atmosfera i klimat tych zawodów powoduje, że z miłą chęcią co roku wracają nie tylko nasi turyści do bacówki na Rycerzowej. Obecność TVP nie tylko dopingowała wszystkich ale nawet motywowała do zwycięstwa.
I tak po raz kolejny młodzi turyści odebrali lekcję wędrowania po górach- zimą po Beskidzie Żywieckim. Za dwa tygodnie wybierają się w Beskid Niski by zdobyć 19 już szczyt do Korony Gór Polski- Lackową. Zapraszają na swoją stronę internetową: www.wichura-pszczyna.pl.
Z turystycznym pozdrowieniem
Joanna Rozmus-Cader